27 marca 2014

Garderoba Panny Hanny

Hania jest coraz większa, powoli muszę wymienić jej ciuszki….a wiosna jest do tego najlepszym pretekstem. Z niemowlaka ubranego w bodziaka zamienia się w dziewczynkę, która zaczyna nosić już normalną garderobę. Cieszy mnie to ogromnie bo o ile przy noworodku wszystkie pajacyki są urocze i funkcjonalne, tak przy roczniaku utrudniają mi życie. Już od jakiegoś czasu nosimy zwykłe spodenki i bluzy…teraz jednak był czas na wiosenno - letnie zakupy. Jak każda mama uwielbiam rozpieszczać swojego malucha, a dodatkowo jak każda kobieta kocham zakupy - nawet jeśli nie są dla mnie. 

Choć podobają mi się obecnie modne dresowe ubranka dla dzieci, mamy problem z rozmiarami. Hania jak na swój wiek jest raczej filigranowym dzieckiem, więc dużo fajnych rzeczy jest na nią za dużych. Szarości muszą zatem na nas jeszcze poczekać.

Choć nie jestem zwolenniczką ubierania dziewczynek tylko na różowo, a zwłaszcza we wszelkiego rodzaju motywy misiów pysiów i innych księżniczek, w naszej szafie zagościły te właśnie odcienie. Zadbałam jednak aby były to pastele, które wracają w tym sezonie do łask i które łatwo zestawić z uniwersalną bielą. Uważnie też dobieram jakość materiałów, tak aby ubranka starczyły nam na dłużej. Zobaczcie zatem co u nas nowego :-)


Kombinezon: Mothercare

Dresowe spodnie: Mothercare
Bluzeczka w kwiaty: Next



Pozwoliłam też sobie na pewną kolorową ekstrawagancję. Gdy zobaczyłam ten płaszczyk, wiedziałam że musimy go mieć. Już widzę jak pięknie będzie się komponował z granatowymi spodenkami capri i jasnym T-shirtem. I choć jest na Hanie jeszcze sporo za duży to na jesień będzie idealny…no przecież "przyda się" i "była okazja" :)


Płaszczyk: Next



No i perełka, która została odziedziczona po starszej siostrze ciotecznej. Pamiętam, jak zakochałam się w nim gdy moja mama sprawiła pannie M ten piękny prezent. Okazało, się że teraz my możemy go z dumą nosić.


Płaszczyk: Kinga Falkiewicz


A czy Wy odświeżyłyście już szafy swoich maluchów? Jakie kolory u Was królują? Gdzie robiłyście zakupy? A może tak jak my dostajecie ciekawe ubranka w "spadku"?





8 komentarzy:

  1. Poczekaj aż panna Hanna sama będzie decydować co założy, a czego ABSOLUTNIE NIE ;) Aaaa i wszystkie sukienki i spódniczki będą musiały spełniać kryteria "wirowania" To dopiero jest fun.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poczekaj aż panna Hanna sama będzie decydować co założy, a czego ABSOLUTNIE NIE ;) Aaaa i wszystkie sukienki i spódniczki będą musiały spełniać kryteria "wirowania" To dopiero jest fun.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okres przejściowy od pajacyków do sukieneczek to prawdziwa frajda. Mam na myśli zakupy, dziewczynka zaczyna wyglądać jak mała kobietka:) Ubranka śliczne, zwłaszcza płaszczyk od Kingi Falkiewicz przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nigdzie nie moge znalezc innych jej ubranek ;/

      Usuń
  4. Piekne. Mothercare i Next strasznie drogie, wiec ja raczej uzywane kupuje. W spadku tez dostaje ubranka i potem przekazuje je dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurteczka boska!!
    Pola tez taka chce :))
    Pozdrawiamy! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak tu nie wydac majatku na dzieci? :)

      Usuń